czwartek, 25 kwietnia 2013

Wtorek z Sandrą cz. 2

A więc ciąg dalszy nastąpił !!! Dobra. Więc po lodach było kilka prób samobójstwa wykonywanych przez Sandrę:

Taa... Dużo tych prób było i wszystkie zawiodły...sorry... Ale może dzisiaj się wykończysz bo Maja przyjedzie i będzie przedstawiała swoje przemyślenia na temat blondynek.. A w ogóle co ja myślę na temat blondynek ? Ja myślę, że nawet jeżeli blondynka jest mądra, to i tak nigdy nie będzie myśleć logicznie, a jej decyzje życiowe będą podejmowane przez chwilowe wzloty lub upadki. Tak znam wiele blondynek...I wiem jedno, blondynki które chcą być mądre, są tak męczące, że ... -.- a pozostałe np. Sandra, to przy nich można udusić się ze śmiechu, więc jest extraaa !! ;*
Następnie było jedzenie...Tak obiady i kolacje u Sandry to następny powód dlaczego tak często tam przyjeżdżam, jej mama to ekspert w dobrym (tłuste ale co tam) jedzeniu. Kocham mamę Sandry ! ;*
Po tak dobrym żarciu musi być coś ...takiego... Tak wyglądają moje ukochane, ulubione klapeczki po zabawie z Radosem...Jednym słowem masakra. 

Ok to tyle, papapa ! ~*~






Brak komentarzy:

Prześlij komentarz